Mamy chorego wokalistę… [WYWIAD z 6BM]

Projekt Nisza/ Październik 10, 2018/ Wywiady

Trasa Projektu nisza trwała aż tydzień, a nasza ekipa zawitała do ponad 10 miast. To wszystko by odwiedzić artystów biorących udział w inicjatywie. Drugim przystankiem na trasie był Lubartów, gdzie spotkaliśmy się z zespołem 6BM podczas finałów Rock Alert Festiwal. Chłopakom udało się zgarnąć II miejsce i pochwały od pana Mieczysława Jureckiego. Zapraszam do przeczytania kolejnego wywiadu z jesiennej trasy.

Członkowie niszowego zespołu - 6BM
6BM tworzy wesoła czteroosobowa ekipa – Łukasz Furman, Kamil Zgondek, Kamil Majewski, Daniel Cajzer. Ich muzyka to mieszanka muzyki elektronicznej i rockowego brzmienia, jak sami mówią grają po prostu electrock. W ich tekstach można odnaleźć emocje, refleksje i wątpliwości, ale też bardzo dużo nadziei.

Co was skłoniło do nagrywania vlogów?

Łukasz: Chęć uwiecznienia naszych wspaniałych podbojów. – śmiech.
Kamil M: Raczej chęć uwiecznienia naszych wygłupów.
Łukasz: Na początku chcieliśmy pokazać ludziom, jak wygląda proces nagrywania płyty w studio.
Kamil Z: Od samego początku do końca. Wyszło jednak, że nagrywamy nasze wyjazdy i życie zespołowe.
Kamil M: Ogólnie to chcieliśmy udokumentować naszą działalność. Jest to nasza pierwsza długogrająca płyta, dlatego chcieliśmy zarejestrować, uwiecznić jak to przebiegało od początku do końca.

Czemu postanowiliście wydać najpierw EP-kę, a potem płytę?

Łukasz: Bo byliśmy trochę świeży. Nie mieliśmy tyle materiału, ale też chcieliśmy zobaczyć, jak się przyjmie EP-ka. Jak nam to wszystko pójdzie.
Kamil  M: Mniej czasu zajmuje nagranie 3 utworów.
Łukasz: I mniej pieniędzy przede wszystkim. Finanse nas bardzo ograniczają i bardzo dobrze, że to zrobiliśmy, bo to był mały kroczek do dłuższej płyty. Nauczyliśmy się wielu rzeczy i teraz lepiej sobie radzimy, nagrywając długogrającą płytę.
Kamil M: Samo doświadczenie z fizycznym wydaniem płyty, czy nagraniami.
Łukasz: Firmy różne poznaliśmy.
Kamil Z: Uczymy się na błędach dzięki temu. Dużo nas to nauczyło. Przede wszystkim praca w studio.
Łukasz: Potrzebowaliśmy też na szybko jakichś utworów, żeby zaistnieć jako zespół. Dopóki nie nagra się EP-ki to się nie istnieje. Nie ma co pokazać.
Kamil Z: Nagrania z koncertów to, też nie jest ta jakość co jakość nagrań studyjnych.

Jak wasi fani odebrali EP-kę Trinity?

Łukasz: Mi się wydaje, że wśród słuchaczy dobrze przyjęła się piosenka pt. „Killing Me”.
Kamil M: Poniekąd dzięki tej EP-ce ostatnio graliśmy koncert na antenie radia Centrum, więc chyba nie najgorzej.

Kiedy możemy spodziewać się oficjalnie waszego albumu?

Kamil Z: Plany były na październik, ale już wiemy, że się to przeciągnie.
Kamil M: Różne perturbacje sprawiają, że to się przeciąga. Jesteśmy tylko ludźmi, różne rzeczy wypadają po drodze, ale postaramy się przez wrzesień i październik zamknąć studio. Datę premiery jeszcze ciężko jest określić. 

Czego możemy spodziewać się na waszej płycie? Będzie określona liczba utworów?

Daniel: Im dłużej nagrywamy to, tym bardziej się to zmienia. – śmiech.
Kamil M:  Ciągle następują zmiany co do kolejności, ale będzie różnorodnie. Najprawdopodobniej będzie to płyta dwujęzyczna. Część po polsku, część po angielsku, ale też muzycznie będzie to bardzo zróżnicowane. Może nie skrajnie, ale też nie zagramy wszystkiego na jedną nutę.

Ostatnio macie pasmo nieustających sukcesów. Wygraliście parę festiwali, przeglądów. Jakie to jest uczucie?

Łukasz: Świetne uczucie. Tego potrzebowaliśmy bardzo. Ta pierwsza wygrana naprawdę dodała nam skrzydeł, bo już było ciężko. Odechciewało nam się, szara polska rzeczywistość.
Kamil Z: Tak źle nie było, ale troszeczkę się odechciewało. Ta pierwsza wygrana na przeglądzie kapel studenckich organizowana przez Politechnikę Lubelską to było zaskoczenie. Była to pierwsza taka wygrana. Później wygraliśmy SPAM i też się tego nie spodziewaliśmy.
Łukasz: Totalnie nam te wygrane dodały skrzydeł. Każdy z nas gra po 8-10 lat i ja się przyznam, że przez te 10 lat nie miałem takich sukcesów. Dopiero po 10 latach okazało się, że warto było próbować.

Udało wam się dostać do Sceny Młodych Talentów na Warsaw Comic Con. Cieszycie się, że zagracie w Warszawie i przed taką publicznością?

Wszyscy: Bardzo!
Kamil Z: Graliśmy już dwa koncerty w Warszawie.
Łukasz: Ja zawsze chciałem być na Comic Con.

Jeszcze do 21 października działa głosowanie, w którym do wygrania jest nagroda publiczności. Co byście chcieli powiedzieć swoim fanom?

Kamil Z: Mamy chorego wokalistę. – śmiech.
Kamil M: Co my możemy powiedzieć. Chcielibyśmy was serdecznie zaprosić do tego, żeby zapoznać się z naszą twórczością w internecie i żeby zagłosować na nas, bo to pozwoli nam się rozwinąć. Tworzyć coraz lepsze rzeczy, a żeby to robić trzeba mieć zapał, entuzjazm, ale też niestety bądź stety pieniądze.
Łukasz: Przede wszystkim pieniądze. Każdy głos jest dla nas na wagę złota.
Kamil M: Bo my inwestujemy tylko w zespół i w samochód zespołowy.
Łukasz: Żadnych pieniędzy, jakie kiedykolwiek zrobiliśmy na graniu, nie wydaliśmy na nic innego, tylko sprzęt, zespół i samochód. Taką mamy umowę.

6BM6BM to młody lubelski zespół, wykonujący muzykę określaną jako electrock. Członkowie stawiają na przekazywanie w…

Opublikowany przez Warsaw Comic Con Piątek, 14 września 2018

Dziękuję za rozmowę i kolejną możliwość usłyszenia was na żywo. 🙂

Najnowszy singiel 6BM wylądował już na kilku platformach muzycznych. Możecie go również posłuchać na platformie Youtube. Jak sami twierdzą: „Po długich tygodniach oczekiwania, w końcu możemy pochwalić się przed światem naszym pierwszym, tak profesjonalnym klipem, który stanowi zapowiedź tego, co muzycznie przygotowaliśmy na nasz debiutancki krążek.” 

Koniecznie posłuchajcie i obejrzycie teledysk do utworu pt. „BROKEN”!

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*