Często mam tak, że muzyka przychodzi znikąd… – [WYWIAD z Stellarnotes]

Projekt Nisza/ Październik 2, 2018/ Wywiady

Projekt nisza ruszył w trasę, by odwiedzić artystów biorących udział w inicjatywie. Nie zostawił was oczywiście z niczym. Zapraszam do przeczytania pierwszego wywiadu z jesiennej trasy Projektu nisza.

 

Stellarnotes, a tak naprawdę Maciej Szustak to młody muzyk ze Zduńskiej Woli. Istny człowiek orkiestra produkuje muzykę, śpiewa, gra na gitarze. Nie zamyka się też na jeden gatunek muzyczny. Jazz, rap, funk, rock’n’ roll, a nawet muzyka filmowa.

Skąd się wzięła Twoja ksywa – Stellarnotes?

Często mam tak, że muzyka przychodzi znikąd. Można grać dwie godziny, a nagle jesteś w trakcie robienia czegoś, np. jazdy autem i przychodzi ci pomysł na tekst, melodie, czy ja jakieś brzmienie. I pomyślałem, że te nuty płyną skądś, z góry. Ta nazwa wzięła się z przepływu, że muzyka nie zawsze wypływa ze mnie, ale czasami przypływa do mnie w nieoczekiwanym momencie. Ciekawią mnie również tematy astrologiczne. I gwiazdy są dla mnie czymś ciekawym. Stellarnotes można obierać jako nuty z gwiazd albo notatki z gwiazd.

Co sprawiło, że zakochałeś się w muzyce?

Na pewno pierwszym krokiem, który sprawił, że otworzyłem się na muzykę, była muzyka, której słuchałem w domu. Mój tata ma mnóstwo płyt od Led Zeppelin, AC/DC, Guns N’ Roses i wiele innych klasyków. To był właśnie pierwszy element, który sprawił, że poszedłem do rodziców i powiedziałem, że chciałbym grać na gitarze. A drugiego doświadczyłem, gdy mama zapisała mnie do Jazzmana, a dokładnie – Andrzeja Effenerga, żebym właśnie tam nauczył się grać. Oni otworzyli mnie na zupełnie nowy świat. Zacząłem słuchać innych gatunków i nie zamykałem się w jednym odcinku.

A czemu nie skupiłeś się na jednym gatunku? Właśnie dlatego, że Jazzman otworzył cię na inne gatunki?

Problem jest w tym, że jestem zakochany w wielu gatunkach. Kocham rock and roll i kocham jazz i kocham słuchać raperów, a poza tym lubię też muzykę filmową. Teraz podczas pierwszej płyty testuję wiele rzeczy. Gdzie się będę lepiej czuł? Co lepiej zabrzmi? Czym się najlepiej będę bawił, bo też chodzi o to, abym miał z tego zabawę, ale i jakiś fajny przekaz, wiec szukam swoje miejsca. Może okaże się, że znajdę, a może wciąż będę szukał.

Co sądzisz o polskiej scenie?

Czasy się zmieniły. Dzisiaj jest zupełnie inne podejście do branży muzycznej. Mnóstwo zależy od tego, czy jesteś przedsiębiorczą osobą, która potrafi podejść do swojego zespołu, czy projektu od tej strony troszkę biznesowej, że samemu trzeba wiele rzeczy zrobić. Już nie ma tak, że ktoś ci załatwi. Wiadomo, że frekwencja na koncertach jest mniejsza i ciężko zapełnić kluby i wydaje mi się, że wynika to z tego, że jest dużo muzyki, którą można po prostu puścić. Kiedyś się chodziło do klubu, bo była muzyka na żywo, a teraz tę muzykę można puścić z płyty i ludzie nie chcą płacić za to, że jest muzyka na żywo.

Kiedy powstał pomysł na stworzenie EP-ki?

Przez lata działałem w branży rozwoju osobistego, ale wieczorami i nocami siedziałem przy muzyce. Nagrywałem, tworzyłem itd. W zeszłym roku postanowiłem, że w tym roku nagram płytę. I zacząłem się zastanawiać, czy cała płyta, czy Ep-ka. Michał Urbaniak zasugerował mi, żeby wydać EP-kę. Żeby od razu nie szaleć z kilkunastu utworową płytą, tylko żeby zrobić EP-kę i pokazać siebie i co ma się do zaoferowania. Dopiero później myśleć o dłuższej płycie.

Czego możemy spodziewać się na płycie?

Planuję, żeby na płycie były cztery utwory i bonus track… I jakiś eksperyment jako 5. Wszystkie będą różnic się od siebie. Jeden będzie funkowy. Będzie „Widzimy się na skraju” to piosenka, która porusza temat ekologii, żeby zobaczyć na ten świat i tego, jak potrafimy naśmiecić. Ten utwór ma bardzo ciekawe brzmienie i bardzo mi się podoba, ale nie potrafię go umiejscowić w konkretnym gatunku.

Stresujesz się, czy nie możesz się doczekać?

Na początku jest ten motywujący stresik jak już się poda datę, jak już ludzie weszli w to. Tyle osób cię wsparło, bo około stu osób wsparło mnie w akcji crowdfundingowej i dlatego udało się tą EP-kę wydać. Zobowiązało się do czegoś. Do koncertu. To jest taki fajny dreszczyk, jak to będzie. Bo wiem, że będzie fajnie, ale jest taki dreszczyk, jak to faktycznie będzie. Bo jeszcze nie ma tej ostatecznej kropki na i, więc ja się nie mogę doczekać tego i bardzo na to czekam. Jest też stres związany z koncertami, bo w tej chwili nie mam zespołu, a ja uwielbiam improwizacje. Tego, żeby w trakcie utworu kombinować i też jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało, jak będę sam improwizował i jak to wyjdzie.

Skąd się wziął pomysł na zorganizowanie akcji crundfundingowej?

Stworzenie takiej akcji wzięło się z tego, że przez wiele lat działałem z Michałem Wawrzyniakiem, Kołczem Majkiem i miałem okazję uczestniczyć w jego konferencjach, między innymi pierwszej konferencji crundfundingowej w Polsce. To było w 2012 roku i ja tam kręciłem materiały i tam pierwszy raz poznałem coś takiego jak crundfunding. Dzisiaj to jest normalne, ale jeszcze 6 lat temu to było coś nowego. Nikt nie wiedział co, to jest. W 2012 pracując z Michałem Wawrzyniakiem miałem okazję współorganizować pierwszą konferencję crowdfundingową. Wtedy zauważyłem, że jest to świetny sposób, aby zacząć.

Osiągnąłeś ponad 250% zamierzonego celu. Jakie to było uczucie, jak osiągnąłeś to 100% i że już masz te pieniądze?

To była radość. Uścisnąłem swoją dziewczynę, że się udało. Był taki fajny spokój — Okej, mamy to i robimy kolejny krok. Teraz doprowadźmy do tego, żeby dzięki tej akcji zrobić jeszcze kilka innych rzeczy. Wiele dodatkowych rzeczy uda się załatwić dzięki temu, że udało się zebrać ponad 250%. Na zakończenie też była wielka euforia. Zrobiłem też coś nietypowego, bo prowadziłem live ze studia. Na zakończenie akcji prowadziłem też taki koncert online i to była euforia, stres i super zabawa.

Co byś chciał powiedzieć tym wszystkim, którzy cię wsparli?

Pierwsze to, że dziękuję. Bardzo doceniam kogoś, kto mnie wsparł, kiedy jeszcze do końca nie wiedział co z tego będzie. Tak jak Ty. Tobie też jestem mega wdzięczny i cieszę się, że się widzimy, bo jesteś jedną z pierwszych osób, która wsparła moją akcję. To też jest dla mnie super, że osoba z innego miasta, nie zna mnie, nie wie, kim jestem, słyszała tylko jeden utwór, zobaczyła moje zdjęcie i powiedziała, ja chce wesprzeć tego gościa. To jest mega miłe. A po drugie. Nie zawiodę was, bo byliście osobami, które wsparły mnie na początku i wasze nazwisko będzie w moje pierwszej EP-ce. Mam nadzieję, że teraz jeszcze nie, ale za 5-10 lat będziecie mogli z dumą powiedzieć, ja na początku wsparłem tego człowieka i zobacz, tu jest moje nazwisko.

Dzięki za rozmowę i za możliwość spotkania 🙂

Nadchodzący sobotni wieczór może spędzić z Mackiem w muzycznym klubie – Klimat BISTO. Królować będzie połączenie funku i rock’n’rolla z lirycznym przekazem. Jedno jest pewne, zapowiada się ciekawy wieczór muzyczny przy brzmieniu gitary i rytmie!

Link do wydarzenia na Facebooku – https://www.facebook.com/events/164784647783699/

5 Comments

  1. Just want to say your article is as astounding. The clarity in your post is simply cool
    and i could assume you’re knowledgeable in this subject.

    Fine with your permission let me to take
    hold of your feed to stay up to date with coming near
    near post. Thank you one million and please carry on the rewarding work.

  2. Just want to say your article is as astounding.
    The clarity in your post is simply cool and i
    could assume you’re knowledgeable in this subject. Fine with your permission let me to take hold
    of your feed to stay up to date with coming near near post.

    Thank you one million and please carry on the rewarding work.

  3. You need to be a рart of a сontest for one of tһe best sites on the internet.
    I’m going to highly гecommend this blօg!

  4. I’m trսly enjoying the desіgn and layout of your website.
    It’s a very easy on the eyes which makes it muh more enjoyable for
    me to come here and visijt more often. Did you hіde out
    a developer too create your theme? Exceptional work!

  5. Hᥙrrah, that’s what I was seeking for, what a data!
    existing here at this web site, thanks admin of this site.

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*